O mnie

Moje zdjęcie
szczęśliwy tata i mąż. BYL to akronim od starej nazwy bloga: Brake Your Limits. Nazwę zmieniłem 5 Lutego 2014

piątek, 11 września 2009

Pożegnanie z Afryką

Wydarzenia sportowe ostatniego tygodnia oraz sytuacja ekonomiczna w regionie zmuszają do

zastanowienia się głębiej nad powiedzeniem: "Każda porażka jest nawozem sukcesu". Czy potrafimy

wyciągać konstruktywne wnioski z porażki żeby lepiej przygotować się na przyszłe wyzwania? Czy też

skrupulatnie odnotowujemy w statystykach kolejną porażkę i budujemy syndrom ofiary?



Osiągnięcia polskiej piłki kończą się na roku 1974. Ewenementem jest że kilka pokoleń polaków słysząc

hasło "piłka nożna" - od razu kojarzy nieodżałowanego Kazimierza Górskiego i jego legendarne "Orły".

Tylko naiwni szukają wymówek dla usprawiedliwienia niepowodzeń drużyny narodowej przez ostatnie 35

lat. Od niekorzystnego losowania grup przez stronnictwo sędziego prowadzącego spotkanie na

nieprzygotowanej murawie, ciasnych butach i złej konstelacji gwiazd kończąc. Negatywne emocje po kolejnym
żenującym występie można wyładować zmianą trenera czy wyrzuceniem kilku piłkarzy z kadry. Czy to jednak jest rozwiązanie? A może trzeba zmienić system?



Czy można liczyć na inne wyniki w przyszłości jeśli nie dokonujemy żadnych zmian w obecnym systemie

(pracy/szkolenia/kształcenia). Zanim zaczniesz patrzeć z góry na piłkarską drużyne narodową - pomyśl jak

to jest u Ciebie. Często zdarza się że młodzi ludzie chcą osiągnąć lepsze wyniki finansowe niż ich rodzice

stosując te same rozwiązania i myślenie - które były popularne ponad 20 lat temu (czyli jeszcze przed

transformacją gospodarczą z 1989r). Raport Rzeczpospolitej zgrabnie ujmuje tą kwestię.



Zanim zaczniesz krytykować piłkarzy Biało - Czerwonych, zastanów się w której lidze pod kątem finansowym znajdujesz się sam? Czy jest to Liga Mistrzów, Puchar UEFA, ...? Może warto się zastanowić nad własnym Systemem szkolenia?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz